2008

2007

2006

2005

13 października 2007 / 82. /13 października 2007: SOKOLICA (PIENINY)

 
 
Kolejną wycieczkę po pięknych nie tylko jesienią Pieninach rozpoczynamy obok przystani flisackiej w Szczawnicy.
 
 Idziemy niebieskim szlakiem turystycznym najpierw alejką wzdłuż Dunajca, a potem przeprawiamy się łodzią na drugą stronę rzeki. Od miejsca, gdzie przybija łódka, szlak wiedzie przez chwilę wzdłuż brzegu, a nieopodal Hukowej Skały skręca w prawo.
Tu rozpoczyna się właściwe podejście. Stromymi zakosami wychodzimy na malowniczą polanę Sosnów, skąd obserwować możemy piękną panoramę Szczawnicy i widoki na pasmo Dzwonkówki. Dalej szlak prowadzi wciąż bardzo stromo pod górę starym, bukowo-jodłowym lasem aż niemal w pobliże grani Sokolicy, gdzie odchodzi na szczyt (o wysokości 747 m n.p.m.) ubezpieczona metalowymi poręczami ścieżka. Jego nazwa wywodzi się od ptaków, które niegdyś licznie się tu gnieździły. Już od połowy 19. wieku szczyt był częstym celem wypraw turystycznych.
 W 1880 r. pisano w prasie: „Tylko osoby silne, umiejące dobrze chodzić po górach, wdzierają się na Sokolicę”. W rzeczywistości wejście nie nastręcza żadnych trudności; imponujące wrażenie robi natomiast spojrzenie w ponadtrzystumetrową przepaść, na dnie której skrzy się srebrzysta, kręta linia Dunajca przedzierającego się przez Pieniny.
Panorama jest niezwykle piękna i rozległa. Dostrzec stąd można kilka pasm górskich: częściowo zasnute chmurami Tatry, Magurę Spiską, Małe Pieniny oraz fragmenty Beskidu Sądeckiego. Po obejrzeniu widoków ruszamy dalej granią tzw. Pieniniek, które tworzą postrzępiony, wąski grzebień z kilkoma wypiętrzeniami ciągnący się ponad dolinką Pienińskiego Potoku.
Szlak sprowadza najpierw na przełęcz Sosnów, a potem wznosi się na skalisty szczyt Czertezika, gdzie znajduje się kolejna galeria widokowa. Podziwiać z niej można fragment przełomu Dunajca oraz urwiska Zamkowej Góry. Kolejne szczyty, które mijamy, to Czerteż, Ociemny Wierch oraz Białe Ściany. Trasa prowadzi wąskimi, kamienistymi, a czasem skalistymi ścieżkami.
Ten odcinek, ciągnący się aż po Bajków Groń (679 m n.p.m.), zwany jest powszechnie Sokolą Percią. Po minięciu tego ostatniego szczytu dochodzimy do żółtego szlaku prowadzącego na przełęcz Szopka. Skręcamy nim w prawo, by po pół godzinie zejść przez Toporzyska do Krościenka.
 
 
Do Szczawnicy wracamy busem. Wieczór mija nam w bacówce nad Harklową na rozmowach przy lampce wina, które przeciągają się aż do północy.

Galeria zdjęć

Nasze wesołe fotki