
13 maja 2007 / 70. /13 maja 2007: GUBAŁÓWKA − DZIANISZ − KOŚCIELISKO (PODTATRZE)
Kolejną wycieczkę również zamierzamy odbyć na rowerach. Jedziemy do Zakopanego, a stamtąd kolejką linową na Gubałówkę.
Droga prowadząca grzbietem przypomina raczej bazar: po jej obu stronach pełno jest kramów z wyrobami gastronomicznymi, odzieżą i wątpliwej jakości pamiątkami. Zmierzamy w stronę Butorowego Wierchu, a na przełęczy skręcamy w prawo na asfaltową drogę sprowadzającą do Dzianisza.
Początkowo wiedzie ona przez las, a później otwartym terenem, skąd obserwować możemy piękne, rozległe widoki na Podhale, Babią Górę i Pilsko.
Zjeżdżamy do centrum liczącej prawie cztery wieki wioski. Jej nazwa wywodzi się ponoć z wołoskiego zestawienia dzea-nysz (rzeka w dolinie).
Oglądamy tu drewnianykościół pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej wybudowany w 1932 roku w tradycyjnym stylu podhalańskim, a potem kierujemy się w stronę Witowa. Wyjeżdżamy na główną drogę prowadzącą z Jabłonki do Zakopanego, lecz po przejechaniu dwóch kilometrów znów wracamy na prawą stronę rwącego Czarnego Dunajca. Tu następuje bardzo stromy i długi podjazd do osiedla Płazówka.
Trudy wspinaczki wynagradza wspaniały widok na Tatry − przed nami rozpościera się niezwykle urokliwa panorama Tatr Zachodnich z masywem Kominiarskiego Wierchu, Czerwonymi Wierchami i Giewontem na pierwszym planie.
Mijamy drewnianą, misternie rzeźbioną dziewiętnastowieczną kaplicę pod wezwaniem św. Anny i znów zanurzamy się w świerkowe lasy.
Droga staje się bardzo kamienista; ostrymi łukami przedostajemy się na drugą stronę dwóch głęboko wciętych w zbocza strumieni, a po kilku chwilach karkołomnej jazdy w dół osiągamy przysiółek Roztoki należący już do Kościeliska.
Początki tej słynnej, letniskowej wsi, nazywanej „sercem Podhala” i konkurującej popularnością z Zakopanem, sięgają 17. wieku, od kiedy zaczęto na rozrzuconych po południowej stronie Pasma Gubałowskiego polanach wypasać bydło i owce.
Stąd wywodzi się pierwotna nazwa wsi − Polany. Dawne osady pasterskie zaczęły stopniowo przekształcać się w osiedla, z których wzięły początek słynne podtatrzańskie rody: Krzeptowskich, Nędzów, Obrochtów czy Stopków. Postacie, dzięki którym Kościelisko przeszło do legendy i literatury, to m.in. Jan Krzeptowski-Sabała − słynny gawędziarz, muzykant i polowac, legendarny przewodnik doktora Tytusa Chałubińskiego, oraz pisarze: Andrzej Tylka-Suleja i Stanisław Nędza-Kubiniec.
Droga znów idzie pod górę. Mijamy piękny drewniany kościół pod wezwaniem św. Kazimierza Królewicza w Szeligówce, a stąd rozpoczynamy zjazd, który kończy się dopiero na parkingu u stóp Gubałówki, gdzie pozostawiliśmy auta, wyruszając na dzisiejszą wycieczkę.
Galeria zdjęć