
30 września 2007 / 78. /30 września 2007: POPRADZKI STAW (TATRY WYSOKIE, SŁOWACJA)
Jedziemy do Szczyrbskiego Jeziora, skąd ruszamy tzw. magistralą tatrzańską w stronę Popradzkiego Stawu. Najpierw podchodzimy pięknym, świerkowym lasem, który w miarę podejścia staje się coraz rzadszy, a potem, za rozwidleniem szlaków, całkiem zanika. Ścieżka trawersuje tu szerokie zbocze Skrajnej Baszty. Pojedyncze ogromne świerki, limby, modrzewie i brzozy odsłaniają wspaniałe widoki na Dolinę Mięguszowiecką oraz okalające ją szczyty. Szczególnie imponująco rysuje się widniejące po przeciwległej stronie urwisko Osterwy (warto wspomnieć, że znakomity polski aktor, reżyser i reformator teatru, Juliusz Maluszek, zauroczony panoramą, przyjął nazwę tej turni jako swój pseudonim artystyczny).
Jest ona bardzo rozległa, bowiem możemy stąd podziwiać góry wznoszące się nad dwiema wspaniałymi dolinami tatrzańskimi - Doliną Złomisk oraz Dolinę Mięguszowiecką, zaś jej urok podkreślają jesienne, płomienne kolory drzew oraz błękitne niebo. Przekraczamy potok i schodzimy nad Popradzki Staw, w którego zwierciadle odbijają się sylwetki okolicznych szczytów.
Powyżej, na północnym brzegu, znajduje się schronisko wybudowane w 1961 roku, które jest ponoć najczęściej odwiedzanym tatrzańskim obiektem noclegowym. Zatrzymujemy się w nim na chwilę, aby coś zjeść, a potem idziemy ścieżką na symboliczny cmentarz położony u podnóża Osterwy.
Jego pomysłodawcą był czeski taternik, narciarz i malarz Otokar Štáfl. Cmentarz zbudowano w latach 1936-1940 według projektu architekta z Popradu R. Vosyky. W centralnej części cmentarza znajduje się zaprojektowana przez niego kapliczka, w której dawniej wisiał namalowany przez Otokara Štáfla obraz zatytułowany „Ofiarom gór”. Nie przetrwał on jednak do naszych czasów.
Na sygnaturce umieszczono napis „Martwym na pamiątkę, żywym ku przestrodze”, który stał się przewodnim hasłem tego miejsca. Początkowo gromadzono tu tablice pamiątkowe umieszczane w różnych częściach Tatr przez rodziny zmarłych tragicznie osób; później umieszczono drewniane krzyże wykonane przez rzeźbiarza ze wsi Detva, Jozefa Fekiača Šumnieho.
Obecnie na cmentarzu można obejrzeć ponad 270 tablic upamiętniających ponad 400 osób, które zginęły w różnych górach. Wśród nich spotyka się nazwiska polskie, słowackie, czeskie, niemieckie i węgierskie. Po chwili zadumy nad tajemnicą i sensem górskiej śmierci schodzimy asfaltową drogą do wylotu Doliny Mieguszowieckiej, a potem, nie mogąc doczekać się na „elektriczkę”, wracamy pieszo do Szczyrbskiego Jeziora.
Galeria zdjęć