2008

2007

2006

2005

30 marca 2008 / 106. /30 marca 2008: GORC (GORCE)

 
 
Wycieczkę rozpoczynamy w przysiółku Lubomierza o nazwie Rzeki, rozpostartym na zboczu opadającym z przełęczy Przysłop w stronę Doliny Kamienicy.
 
 
Jego nazwa pojawia się już w dokumentach z 17. wieku. Znajdowała się tu niegdyś huta szkła, a także kilka tartaków, które upadły na początku 20. wieku.
Przekraczamy most nad szumiącą rzeką i rozpoczynamy podejście niebieskim szlakiem. Słońce jak na razie świeci dość mocno, powodując tworzenie się mlecznych oparów nad łąkami i strumieniami, ale im jesteśmy wyżej, tym częściej pojawia się śnieg, a ścieżka miejscami staje się błotniście zalodzona.
 
 
 
Po niecałej godzinie podejścia osiągamy Nową Polanę, gdzie napotykamy czarny szlak wiodący ze Szczawy.
 
 
Skręcamy w prawo i najpierw brzegiem polany, a potem wysokopiennym lasem podchodzimy, miejscami dość stromo, na polanę Świnkówkę, pięknie położoną na spadzistym stoku.
 
Zatrzymujemy się tu na chwilę, by móc podziwiać widok na rozległą dolinę Kamienicy z charakterystyczną kopułą Jaworzyny Kamienickiej w tle i polaną Ustępne położoną w dole na odległym grzbiecie pośród gęstych lasów.
Kolejne krótkie podejście wyprowadza nas na rozległą halę Gorc Kamienicki, równie widokową, choć tutaj szerzej otwierają się widoki na Beskid Wyspowy z masywną sylwetką Modynia w tle oraz na Beskid Sądecki.
 
 
 
Podchodzimy dalej przez las na szczyt Gorca (1228 m n.p.m.).
Jego sylwetkę Kazimierz Sosnowski porównał kiedyś, zapewne nieco przesadnie, do tatrzańskiego Krywania. Widok ze szczytu jest obecnie bardzo ograniczony. Stała tu kiedyś wieża triangulacyjna (jej spróchniałe reszki można jeszcze odnaleźć), a rozległa panorama, która się z niej roztaczała, należała do najwspanialszych górskich widoków.
Stąd rozpoczynamy zejście za niebieskimi znakami aż do skrzyżowania z zielonymi, które odchodzą w lewo do Ochotnicy. Ponieważ w naszych planach znajduje się przebycie trasy przez polanę Ustępne, zastanawiamy się, w którym miejscu należy skręcić w prawo, jako że teren jest dość mylny, a nie prowadzi tam żaden szlak turystyczny.
Po chwili kluczenia po lesie trafiamy jednak na niewyraźny grzbiet mający sprowadzić nas na polanę. Rzeczywiście, po kilkunastu minutach brnięcia w śniegu dostrzegamy ją w dole, a wkrótce wychodzimy na jej skraj. Położona na wysokości od 900 do 994 m n.p.m. niezwykle urokliwa polana Ustępne, zagubiona pośród gorczańskich puszcz, przed 2. wojną światową stanowiła ośrodek wzorcowego gospodarstwa pasterskiego stworzony dzięki inicjatywie Małopolskiego Towarzystwa Rolniczego w Krakowie (podobnych ośrodków w Gorcach powstało kilka). Wiosną 1935 roku podpisano z właścicielami polany Ustępne pierwsze umowy dzierżawne. Wypas bydła na hali rozpoczęto już w czerwcu 1935 roku pomimo braku odpowiednich warunków. Do stawiania pierwszej obory przystąpiono dopiero w lipcu; wzniesiono tu następnie kilka budynków, których ślady pozostały do dziś. Prace hodowlane zostały przerwane wybuchem 2. wojny światowej (tylko ośrodek na Hali Długiej pod Turbaczem nie zaprzestał swojej działalności).

Zatrzymujemy się na polanie na dłuższy odpoczynek połączony z paleniem ogniska i pieczeniem kiełbasek. Dopiero po dwóch godzinach relaksu ruszamy dalej. Strome zejście pośród mieszanego lasu sprowadza nas na dno Doliny Kamienicy, najdłuższej i chyba najbardziej dzikiej doliny w Gorcach. Prowadzi nią droga, którą docieramy wkrótce z powrotem do Rzek.

Galeria zdjęć

Nasze wesołe fotki