2008

2007

2006

2005

31 maja 2008 / 111. /31 maja 2008: STARE WIERCHY, TURBACZ (GORCE)

Z Michałem, twórcą strony internetowej „Moje Beskidy i Pogórze” (link do niej znajduje się w części „Strony znajomych”) idziemy na spacer na Turbacz, jako że Michał nigdy jeszcze nie był na najwyższym wierzchołku Gorców.
 
Wyruszamy z Obidowej zielonym szlakiem. Pogoda jest bardzo ładna, spotykamy więc na szlaku sporo osób, zwłaszcza Słowaków, którzy tej niedzieli tłumnie przybyli w polskie góry.
Jest okazja, by zamienić z nimi kilka zdań na temat tego, co dzieje się w pobliskim kraju, o którym w zasadzie przeciętny Polak niewiele wie. Zatrzymujemy się na chwilę w dobrze nam znanym schronisku na Starych Wierchach, a potem przez Obidowiec dochodzimy na Długą Polanę pod Turbaczem.
Niestety widoki są dzisiaj dość ograniczone, zaś Tatry nikną w białych chmurach; nie możemy więc przyznać racji Sewerynowi Goszczyńskiemu, który w 19. wieku tak opisywał go w swoim  „Dzienniku podróży do Tatrów”: widok z Turbacza na wszystkie strony przecudny, obszarem, który zajmuje i bogactwem rozmaitości. Nie miałem jeszcze w swym życiu podobnego widoku”.
 
 
Zjadamy obiad w schronisku położonym na wysokości 1283 m n.p.m., a potem ruszamy dalej żółtym szlakiem na polanę Wisielakówka, gdzie znajduje się tzw. Kaplica Papieska.
W drugą niedzielę sierpnia corocznie odbywa się tutaj Święto Gór, na które przybywają licznie pielgrzymi z różnych stron kraju. Impreza przyciąga również rzesze turystów, a przez wiele lat msza święta tradycyjnie była odprawiana przez ks. Józefa Tischnera.
 
Dalej idziemy otwartymi, rozległymi polanami przez Bukowinę Miejską, następnie przez równie piękną Bukowinę Obidowską, po czym lasem i pięknie ukwieconym łąkami schodzimy do Klikuszowej, skąd autobusem wracamy do Nowego Targu.

Galeria zdjęć