2008

2007

2006

2005

02 maja 2008 / 2 maja

 
Carrión de los Condes opuszczamy wczesnym rankiem, przejeżdżając przez zabytkowe centrum tego pięknego miasta, które niegdyś było rezydencją królów i stolicą hrabstwa rządzonego przez rodzinę Beni Gomez. Znajduje się w nim sporo romańskich kościołów i innych cennych zabytków.
 
Za miastem początkowo poruszamy się dość ruchliwą szosą prowadzącą przez równinę. To pewien odpoczynek po poprzednich dwóch wyżynnych etapach. Ale za Cervatos de la Cueza teren znów staje się bardziej pofalowany.
 
 
Wzdłuż rzeki Rio Cueza zjeżdżamy do Ledigos, gdzie zatrzymujemy się na krótki odpoczynek i posiłek.
 
Potem droga prowadzi nas przez kilka kolejnych wiosek,  między innymi Terradillos de Templarios, osadę związaną z zakonem templariuszy, gdzie według legendy Jakub de Molay, ostatni z przełożonych zakonu, miał pochować kurę znoszącą złote jajka.
 
Docieramy do Sahagun, będącego niegdyś siedzibą najpotężniejszego zakonu benedyktyńskiego w Hiszpanii. Po dawnych czasach pozostał olbrzymi łuk stanowiący bramę wjazdową do centrum miasta oraz kilka średniowiecznych kościołów.

Nocleg znajdujemy, jakże by inaczej, w refugio wspaniale prowadzonym przez benedyktynów, gdzie można znaleźć prawdziwy wypoczynek i niezmącony niczym spokój. Dziś przejechaliśmy ponad 45 km.

Galeria zdjęć